Ulubieńcy sierpnia 2017
9/07/2017 06:01:00 PM
49
akcesoria
,
Anela
,
balsam do ust
,
Evree
,
makijaż
,
maseczka do twarzy
,
mikrodermabrazja
,
Mincer Pharma
,
Neauty Minerals
,
organizer na kosmetyki
,
peeling do twarzy
,
pielęgnacja
,
róż
,
skin79
,
ulubieńcy

Choroba trochę pokrzyżowała mi plany, ale w końcu czas na ulubieńców sierpnia. Zacznijmy od czegoś, co nie zmieściło się na zdjęciu zbiorczym:
Anela, Organizer na palety cieni i na szminki
Uwielbiam je. Organizer na palety cieni przeznaczyłam na większość mojej kolorówki, nie tylko palety. A w organizerze na szminki trzymam moje ulubione pomadki. I od kiedy je mam, to chętniej sięgam po róże, bronzery, rozświetlacze i cienie, bo w końcu nie muszę szukać każdego kosmetyku, bo wszystkie mają swoje miejsce. Jakość wykonania jest naprawdę świetna, podoba mi się ich układ, bo widać, że jest przemyślany (organizery z biedronki, tigera itd. nigdy do mnie nie trafiały, bo zazwyczaj stwierdzałam, że nie umieszczę w nich sensownie kosmetyków). Na pewno kiedyś kupię jeszcze jakieś.
Cena: 59zł za organizer na palety, 18zł za organizer na 12 szminek
Gdzie kupiłam: sklep Anela
Neauty Minerals, Róż do policzków
Róż znalazłam w pudełku Liferia i od początku kolor Rhubarb Wine przypadł mi do gustu. Na twarzy prezentuje się naprawdę pięknie i zdrowo. Utrzymuje się bez problemu cały dzień. Jedyne co, to trzeba uważać przy nakładaniu, bo jest naprawdę mocno napigmentowany i łatwo zrobić nim plamę. Ale wiecie, wystarczy kilka razy poćwiczyć i później aplikuje się go bez problemu. Powiem Wam, że moja miłość do minerałów wzrasta.
Cena: 20zł za 2g
Skąd mam: pudełko Liferia
Skład: Mica, CI 77891, [+/-] CI 77007, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77742
Evree, My Super Balm, Multifunkcyjny balsam
Jak czytacie mnie dłużej, to już pewnie wiecie, że bardzo lubię ten balsam, bo pojawiła się jego recenzja. W tym miesiącu trafił do ulubieńców za pomoc przy popękanych kącikach. Mój organizm się zbuntował i nie nadążałam z nawadnianiem go, co skutkowało okropnie popękanymi kącikami, a ten balsam wspaniale je łagodził. Nakładałam grubą warstwę na wieczór i rano budziłam się z ustami w dużo lepszej kondycji.
Cena: 16,99zł
Gdzie kupiłam: Rossmann
Skład: Helianthus
Annuus Seed Oil, Beeswax, Theobroma Cacao Seed Butter, Cetyl
Ricinoleate, Lanolin, Tocopherol, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter,
Elaesis Guineensis Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Cocos Nucifera
(Cononut) Oil, Gardenia Taitensis Flower Extract, Mangifera Indica Seed
Butter, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Parfum, Citral,
Linalool, Limonene
skin79, Pore Designing Minimizing Mask, Maska do twarzy
Ta maseczka była jednym z moich pierwszych koreańskich kosmetyków. Za zadanie ma oczyszczać zatkane pory, działać ściągająco, regulować wydzielanie sebum, złuszczać martwe komórki naskórka i rewitalizować skórę. Po pierwszym użyciu uznałam, że zdecydowanie przepłaciłam. Maska faktycznie oczyściła twarz, buzia była miękka i gładka w dotyku, ale bądźmy szczerzy, tyle mogę uzyskać porządnym peelingiem, a mi zależało na oczyszczeniu i zwężeniu porów, a tu efekt był naprawdę minimalny. Ale jak zaczęłam jej regularnie używać, to pory powolutku, ale sukcesywnie, się zwężały. I to na stałe, a nie jak np. przy plastrach, że jeden dzień są zwężone, a następnego wracają do normy. Jestem zachwycona, bo na efekty trzeba czekać, ale nie miałam jeszcze produktu, który faktycznie coś by zrobił z moimi porami. Idealnie się też sprawdza, kiedy Wasza twarz ma gorszy okres i macie niedoskonałości. Niestety, maska jest już wycofana, ale jakby się Wam udało ją gdzieś dorwać, to serdecznie polecam. I nie zapomnijcie mi też dać znać, że jest gdzieś dostępna :DCena: 80zł za 100g
Gdzie kupiłam: sklep internetowy skin79
Skład: Water, Kaolin, Bentonite, Zea Mays (Corn) Starch, Acrylates Copolymer, Perfluorohexane, Sodium Hyaluronate, PVP, Alcohol Denat., Moroccan Lava Clay, Butyl Avocadate, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Salix Alba (Willow) Bark Extract, Sanguisorba Officinalis Root Extract, Gaultheria Procumbens (Wintergreen) Leaf Extract, Enantia Chlorantha Bark Extract, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Pelargonium Graveolens Extract, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Leaf Water, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Citrus Grandi (Grapefruit) Peel Oil, Beta-Glucan, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Cellulose Gum, Tromethamine, Butylene Glycol, Perfluorodecalin, Pentafluoropropane, Titanium, Dioxide, Oleanolic Acid, Sodium Bicarbonate, Potassium Alginate, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, Caprylyl Glycol, Ethylhexylglycerin, Fragrance
Mincer Pharma, VitaC Infusion, Mikrodermabrazja
Fantastycznie się sprawdza. Bardzo dobrze oczyszcza skórę, nie podrażniając jej przy tym. Ma mega malutkie drobinki, więc jeśli nie lubicie gruboziarnistych peelingów, sprawdzi się Wam idealnie. Po zmyciu widać, że twarz jest bardziej promienna, ujednolicona, odświeżona. Delikatnie też nawilża.
Cena: 24,99zł za 75ml
Gdzie kupiłam: drogeria Pigment
Skład: Aqua/Water, Aluminium Oxide, Caprylic/Capric Triglyceride, Vitis
Vinifera (Grape) Seed Oil, Glycerin, Sodium Polyacrylate, Urea,
Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Propanediol, Myrciaria Dubia Fruit
Extract, Hippophae Rhamnoides Oil, Helianthus Annuus Seed Oil,
Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Tocopherol (mixed),
Beta-Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Lecithin, Propylene
Glycol, Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate, Panthenol, Sodium
Hyaluronate, Lactic Acid, Disodium EDTA, Citrus Limon Peel Oil, Citral,
Limonene, Linalool, Parfum, Benzyl Salicylate
Znacie któryś z tych produktów? Co trafiło do Waszych ulubieńców w sierpniu?
tego balsamu do ust evree nie znam, ale ostatnio kupiłam sobie peeling do ust:) bo ogólnie to bardzo lubię kosmetyki tej marki
OdpowiedzUsuńpeeling też uwielbiam :)
UsuńMam balsam do ust w evree ale na razie czeka w zapasach :) Organizer super się prezentuje!
OdpowiedzUsuńmi na zwężenie porów na dłużej pomogło serum z kwasem laktobionowym Iwostinu :) serdecznie polecam :)
OdpowiedzUsuńna pewno wypróbuję :)
Usuńbardzo lubię róż Neauty i maskę Skin79, zaś na mikro dermabrazję Mincera mam ochotę od dawna :-)
OdpowiedzUsuńjestem ciekawa, czy też byś ją polubiła :)
UsuńTen róż ma prześliczny kolor
OdpowiedzUsuńSkradł moje serce ♥. Taki organizer też by mi się przydał. A co do moich ulubieńców w sierpniu to zachwycił mnie miceralny żel do mycia twarzy z Biotaniqe.
ostatnio dużo słyszałam o tej marce i mnie ciekawi :)
UsuńOsobiście nie znam tych produktów.
OdpowiedzUsuń:)
Usuńpowiem Ci same nowośsci dla mnie:D lubię takie wpisy, w których dowiaduję się o istnieniu kosmetyków ! :D
OdpowiedzUsuńróż mnie zachwycił! <3
http://czynnikipierwsze.com/
Usuńno, prześliczny jest :) dalej go ciągle używam :D
UsuńKurcze szkoda, że wycofali tą maseczkę właśnie prrzekopałam cały internet, ale nie ma :(
OdpowiedzUsuńnoo, wielka szkoda :(
UsuńPo prostu moc ulubieńców!
OdpowiedzUsuńMogę sobie tylko wyobrazić jak dobra musi być maseczka ze Skin79.
Fenomenalna sprawa!
Pozdrowieńka przedweekendowe :)
buziaki ;*
UsuńMam tę samą wersję zapachową balsamu Evree ;)
OdpowiedzUsuńi jak Ci się podoba? :)
Usuńoj żadnego z Twoich ulubieńców nie znam osobiście
OdpowiedzUsuńNie znam żadnego kosmetyku, ale taki organizer na palety bardzo by mi się przydał :)
OdpowiedzUsuńzdecydowanie przydatny jest :)
UsuńNie znam, fajny organizer i ta maska do twarzy też :)
OdpowiedzUsuńPrzydałby mi się taki organizer :-)
OdpowiedzUsuńwarto go mieć :)
UsuńNa balsam do ust Evree chyba się w końcu skuszę :)
OdpowiedzUsuńnoo, warto :)
UsuńNa balsam z Evree muszę się w końcu skusić, u mnie Neauty nie wpadł za dobrze z kolorem, muszę go jako cień zacząć używać :D
OdpowiedzUsuńszkoda, że Ci nie podpasował :(
UsuńOrganizery wyglądają fajnie :)
OdpowiedzUsuńRóż ma bardzo ładny kolor ;) Organizer również ładny i przemyślany. Ja mam taki "ołtarz chwały" z Biedronki i jakoś mi służy ;) Fajnie, że te z Anela można dopasować do szuflady (tak mówiła Milena, to prawda?) ;)
OdpowiedzUsuńOne są chyba do Alexa dopasowane, z tego co kojarzę. U mnie stoją na półce, ale myślę, że w szufladzie też dałyby radę :)
UsuńJa uwielbiam wszelakie organizery :D Lubię mieć wszystko ładnie poukładane, przynajmniej przez chwilę haha :D
OdpowiedzUsuńja też :D na szczęście w organizerach jeszcze bałaganu nie zrobiłam, ale też różnie z tym bywa :D
UsuńOrganizer bardzo fajny :) Sama mam kilka i chcę jeszcze powiększyć kolekcję. Ostatni kosmetyk też mnie zaciekawił :)
OdpowiedzUsuńprzydatne są :)
UsuńOrganizery prezentują się wspaniale - też lubię mieć porządki, bo zdecydowanie lepiej się z tego później korzysta. O kosmetykach, które wymieniłaś nigdy nie słyszałam, ale na razie się nie skuszę, bo nic jakoś mnie nie zachwyciło, a mam spory zapas wszystkiego.
OdpowiedzUsuńoj tak, dużo wygodniej jest, jak się ma porządek :)
Usuńbardzo fajny organizer
OdpowiedzUsuńTen produkt z Mincer Pharma mnie kusi :)
OdpowiedzUsuńfajny jest :)
UsuńMuszę w końcu kupić taki organizer :D
OdpowiedzUsuńNie miałam nic z Twoich ulubieńców :)
OdpowiedzUsuńżałuj :D
UsuńO taki organizer na palety by mi się przydał!
OdpowiedzUsuńna pewno ;)
UsuńProdukty z Mincer Pharma to również moi ulubieńcy :) uwielbiam!
OdpowiedzUsuńa co jeszcze od nich polecasz? :)
Usuń