Go Cranberry Micelarny żel do mycia twarzy i demakijażu
Do tej pory moim ulubieńcem do mycia twarzy był niebieski żel Be Beauty z Biedronki. Służył mi bardzo dobrze, ale w końcu mi się znudził, więc postanowiłam wypróbować coś nowego. Gdy przeglądałam ofertę sklepu ekobieca.pl w oko wpadł mi żurawinowy żel firmy Nova Kosmetyki.
Opakowanie z pompką zdecydowanie jest na plus - o niebo wygodniej się z niego korzysta, niż z zamknięć typu "klik". Zapach jest genialny - orzeźwiający i przyjemny. Rano bardzo chętnie sięgam po ten żel, bo od razu mnie rozbudza. Jest też bardzo wydajny - używam go 2 razy dziennie od 6 tygodni, a zostało mi jeszcze pół butelki. Jeśli chodzi o konsystencję, to jest typowo żelowa, lekko płynna.
Żel spisuje się zdecydowanie dobrze. Po użyciu go buzia jest wyraźnie oczyszczona, skrzypiąca, ale nie ściągnięta. Nie mam potrzeby sięgać od razu po krem, bo buzia jest nawilżona. Żel ma też zmywać makijaż. Sama na co dzień wolę używać płynu micelarnego, ale z ciekawości sprawdziłam i faktycznie bez problemu radzi sobie z makijażem. Jedynie oczy trzeba chwilę dłużej myć. Nie używam kosmetyków wodoopornych, więc nie wiem, czy i z nimi by sobie poradził.
Firma ma ode mnie bardzo duży plus za to, że kupując ten produkt wspieramy fundację mam marzenie. Dodatkowo Nova Kosmetyki posiada znak jakości Viva!, czyli ich produkty nie posiadają żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego i nie są testowane na zwierzętach.
Jedyny zgrzyt jaki miałam to skład. Z przodu opakowania jest napisane, że produkt nie posiada SLS/SLES itd., a w składzie na drugim miejscu widzimy Sodium Lauroyl Sarcosinate. Zrobiłam mały internetowy research i okazało się, że składnik ten to łagodniejszy zamiennik SLS, który bez problemu może być stosowany w kosmetykach organicznych.
Cena: 19zł
Gdzie kupiłam: ekobieca.pl
Używałyście tego żelu? Co o nim sądzicie?



