Makijaż brwi - mój niezbędnik
Jeśli chodzi o makijaż brwi, zdecydowanie stawiam na naturalność.
Skupiam się głównie na wypełnieniu brakujących włosków i utrwaleniu ich,
bo moje brwi są dosyć niesforne i mało co do tej pory potrafiło je
ujarzmić. Ale w końcu znalazłam swoje idealne trio.
Wosk do brwi Eyebrow Shaper firmy Nyx jest produktem, bez którego obecnie nie wyobrażam sobie makijażu. Jest bardzo szybki i prosty w aplikacji, dlatego wolę go od wosków, które trzeba nakładać pędzelkiem. Utrzymuje mi kształt brwi przez cały dzień, co nie zdarzało się jeszcze żadnemu żelowi. Nie pozostawia też żadnego brzydkiego nalotu, a brwi się po nim nie świecą, więc śmiało możemy stosować go solo. Jest też bardzo wydajny - używam go od stycznia, a temperowałam go dosłownie kilka razy. Zdecydowanie polecam.
Cena: 36zł
Gdzie kupiłam: stacjonarnie w Douglasie
Z konturówką Golden Rose Longstay Precise Browliner polubiłam się od razu. Po pierwsze spodobał mi się wybór kolorów - jest ich 7 i możemy znaleźć wśród nich zarówno odcienie ciepłe jak i zimne odcienie. Mój to 101, czyli ciemny, chłodny brąz. Ogólnie zawsze lubiłam kredki, ale miałam problem ze znalezieniem idealnego odcienia. Tutaj mi się udało.
Jak widzicie na zdjęciu powyżej, kredką można narysować zarówno cieńsze jak i grubsze linie.
Konturówka nie jest zbyt miękka, więc naprawdę wygodnie się jej używa. Spokojnie utrzymuje się na brwiach aż do wieczora.
Bardzo lubię ją też za grzebyk, który umieszczony jest na drugim końcu
konturówki. Używam go do przeczesywania brwi, nawet jeśli danego dnia
nie używam tej kredki. No i sprawdza się, jeśli przesadzę z jej ilością.
Jedyny minus tej kredki, to taki, że dosyć szybko schodzi, ale jestem w stanie jej to wybaczyć ;)
Cena: 19,90zł
Gdzie kupiłam: stacjonarnie w Golden Rose
Malowanie konturówką zajmuje chwilę czasu, dlatego jeśli bardzo się spieszę, stawiam na wosk, a następnie przejeżdżam po brwiach żelem. W tej chwili króluje u mnie Golden Rose Longstay Brow Styling Gel. Żel ten delikatnie przyciemnia brwi. Nie zostawia na nich zbyt dużo koloru, dlatego nie musimy obawiać się o efekt przerysowania, nawet jeżeli się nie przykładamy.
Żeby wydobyć z niego tyle koloru co po prawej musiałam naprawdę porządnie przycisnąć go do dłoni. Zazwyczaj zostawia go tyle, co po lewej.
Odcień przed wyschnięciem wydaje się dosyć ciepły, ale po wyschnięciu jest neutralny.
Na pewno zmieniłabym w tym żelu szczoteczkę, bo ta jest trochę drapiąca. Ale ogólnie jestem zadowolona z efektu, jaki daje na brwiach.
Cena: 19,90zł
Gdzie kupiłam: stacjonarnie w Golden Rose
A Wy czego używacie do malowania brwi?
PS. Bardzo dziękuję za tak liczny
odzew pod moim pierwszym postem :*







