Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredka do oczu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredka do oczu. Pokaż wszystkie posty
Kalendarz adwentowy z Douglasa cz.2 - co znalazłam w okienkach 13-24?

Kalendarz adwentowy z Douglasa cz.2 - co znalazłam w okienkach 13-24?


Mam nadzieję, że miło spędzacie ten świąteczny czas :) A że Święta już prawie za nami, więc czas na kolejną odsłonę kalendarza adwentowego z Douglasa. Na zdjęciu powyżej możecie zobaczyć, jak pięknie prezentuje się od tyłu. A pierwszą część zawartości znajdziecie tutaj -> klik.


Okienko 13 - Opaska do włosów

Powiem Wam szczerze, że jak zobaczyłam zapakowaną opaskę, to zwątpiłam. Myślałam, że Douglas wziął przykład z Sephory i wrzucił nam kawałek wstążki. Opaskę wolę o niebo bardziej, chociaż to i tak przedmiot z cyklu meeeh.

Cena: opaska była chyba specjalnie zrobiona do kalendarza, bo nie znalazłam jej na stronie Douglasa


Okienko 14 - Gąbka do blendowania

No sami powiedzcie, czy ona nie jest przeurocza? W dotyku przypomina trójkątne gąbki z Rossmanna, czyli jest bardziej silikonowa. Nie jestem przekonana, że sprawdzi się jakoś super do nakładania makijażu, ale i tak mi się podoba.

Cena: ona chyba też była stworzona specjalnie do kalendarza, bo nie znalazłam jej na stronie

douglas-les-delices-body-scrub-raspberry-macaroon, douglas-les-delices-peeling-do-ciala-raspberry-macaroon

Okienko 15 - Douglas Les Delices Peeling do ciała Raspberry Macaroon

Uwielbiam peelingi, więc zawartość tego okienka bardzo mnie ucieszyła. Jedyny minus to pojemność 10ml, bo pewnie starczy mi na jedno użycie, ale i tak się cieszę.

Cena: 34,90zł za 200ml, dostałam 10ml
Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, C12-15 Alkyl Benzoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Stearate, Phenoxyethanol, Parfum, PEG-75 Stearate, Ceteth-20, Steareth-20, Carbomer, Sodium Benzoate, Triethanolamine, Denatonium Benzoate, Citric Acid

douglas-sun-balsam-samoopalajacy-w-chusteczce

Okienko 16 - Douglas Sun Balsam samoopalający w chusteczce

Nie lubię produktów samoopalających, więc nie cieszy mnie ta chusteczka. Opalam się łatwo, a nie odczuwam potrzeby używania takich produktów w zimie.

Cena: 4,90zł
Skład: Aqua, Cetearyl Ethylhexanoate, Diethylhexyl Carbonate, Dihydroxyacetone, Ceteth-20, Dimethyl Isosorbide, Erythrulose, Glyceryl Stearate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Parfum, Phenoxyethanol, Sodium Metabisulfite, Cyclopentasiloxane, Triethylene Glycol, Dimethicone Crosspolymer, Magnesium Stearate, Limonene, Linalool, Sodium Hydroxide, Geraniol

douglas-kredka-do-oczu

Okienko 17 - Douglas Mini kredka do oczu czarna

Rzadko używam kredek do oczu, więc całe szczęście, że trafiła się w małym rozmiarze. Szkoda też, że nie jest w jakimś innym kolorze, bo czarną kredkę niedawno znalazłam w Liferii. Ale tak szczerze mówiąc, to liczyłam się z tym, że znajdę w kalendarzu czarną kredkę lub czerwoną konturówkę, wydaje mi się, że to dosyć często występujące kosmetyki.

Cena: 29zł za standardowej wielkości kredkę chyba 4g, ja mam 0,6g
Skład: Rhus Succedanea Fruit Cera, Triethylhexanoin, C10-18 Triglycerides, Hydrogenated Palm Glycerides, Hydrogenated Castor Oil, Cera Alba, Polymethyl Methacrylate, Polyglyceryl-2 Oleate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Talc, Oryzanol, Sorbic Acid, CI 77499, CI 77891, CI 77510


Okienko 18 - Gumka do włosów

No nie wiem... O ile pierwsza gumka mnie ucieszyła, to do tej nie jestem przekonana. Zresztą wiecie, 2 gumki do włosów w jednym kalendarzu to chyba za dużo. Takie meeeh znowu.

Cena: to chyba kolejny produkt zrobiony specjalnie do kalendarza

douglas-les-delices-hand-cream-toffee-apple, douglas-les-delices-krem-do-rak-toffee-apple

Okienko 19 - Douglas Les Delices Krem do rąk Toffee Apple

Super, uwielbiam ten zapach, kremy do rąk też lubię, więc to okienko bardzo na plus. Na pewno z przyjemnością zużyję ten kosmetyk.

Cena: 16,90zł za 75ml, dostałam 10ml
Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, C12-15 Alkyl Benzoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Stearate, Phenoxyethanol, Parfum, PEG-75 Stearate, Ceteth-20, Steareth-20, Carbomer, Sodium Benzoate, Triethanolamine, Denatonium Benzoate, Citric Acid

douglas-patyczki-do-manicure

Okienko 20 - Patyczki do manicure z bukszpanu

Taaa.... Najchętniej bym udawała, że tego okienka nie ma. Wiecie, używam takich patyczków, przydadzą mi się, ale dawanie ich do kalendarza adwentowego to moim zdaniem zdecydowanie słaby pomysł.

Cena: dostałam 4 sztuki patyczków, a na stronie są tylko marki Pfleilring szt. 2 za 14,95zł lub Neonail 3 szt. w komplecie z bezpyłowymi wacikami za 9,90zł

douglas-polerka, douglas-blok-polerski

Okienko 21 - Douglas Mini blok polerski

Ogólnie uważam, że te akcesoria do manicure wypadają najsłabiej w tym kalendarzu, ale akurat ta polerka mnie cieszy. Bardzo lubię takich używać i na pewno mi się przyda.

Cena: 29,90zł za standardowej wielkości polerkę

douglas-les-delices-body-milk-toffee-apple, douglas-les-delices-mleczko-do-ciala-toffee-apple

Okienko 22 - Douglas Les Delices Mleczko do ciała Toffee Apple

Ten produkt też mnie ucieszył. Używałam go raz i wstępnie Wam powiem, że trzeba poświęcić chwilę na wmasowanie go, ale wchłania się błyskawicznie, nie zostawia tłustej warstwy i dobrze nawilża. No i pięknie pachnie, ale zapach nie utrzymuje się długo na skórze. Wydaje mi się, że starczy mi na jeszcze jedną aplikację.

Cena: 29,90zł za 300ml, dostałam 10ml
Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate Se, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Palmitic Acid, Cetyl Palmitate, Parfum, Phenoxyethanol, Vitis Vinifera Seed Oil, Xanthan Gum, Disodium Edta, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Ethylhexylglycerin, Myristic Acid, Denatonium Benzoate, CI 17200, CI 19140, CI 28440

douglas-lakier-do-paznokci, douglas-heart-break

Okienko 23 - Douglas Lakier do paznokci Heart break

Prześliczny jest ten lakier. Taka klasyczna, elegancka czerwień. Pomalowałam sobie nim paznokcie na Święta i schnie naprawdę szybko, kryje już po pierwszej warstwie (chociaż po 2 kolor jest jednak ładniejszy) i wygodnie maluje się nim paznokcie.

Cena: 18zł za 10ml, dostałam produkt pełnowymiarowy
Skład: Ethyl Acetate, Butyl Acetate, Nitrocellulose, Adipic Acid/Neopentyl Glycol/Trimellitic Anhydride Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Stearalkonium Bentonite, Sucrose Acetate Isobutyrate, Pentaerythrityl, Tetraisostearate, Tocopheryl Acetate, Glycine Soja Oil, Tocopherol, Ascorbic Acid, CI 15850

douglas-tusz-do-rzes-volume-obsession

Okienko 24 - Douglas Tusz do rzęs Volume Obsession

Ekstra! Uwielbiam testować nowe tusze do rzęs, więc dla mnie idealny koniec. Trochę się obawiałam, że znajdę w tym okienku perfumy albo czerwoną pomadkę (lubię pomadki, ale nie przepadam za sobą w czerwieni), ale jak zobaczyłam tusz, to odetchnęłam z ulgą. Zobaczymy, czy faktycznie zapewni mi niesamowitą objętość. Szkoda tylko, że akurat kilka dni temu, otworzyłam nowy tusz, więc ten będzie musiał poczekać.

Cena: 45zl za 9g, dostałam produkt pełnowymiarowy
Skład: Aqua, Styrene/Acrylates/Ammonium Methacrylate Copolymer, Myrica Pubescens Fruit Cera, Stearic Acid, Glyceryl Stearate, Oryza Sativa Cera, Hydrogenated Olive Oil, Glycerin, PVP, Triethanolamine, Glyceryl Behenate, Argania Spinosa Kernel Oil, Copernicia Cerifera Cera, Panthenol, PEG-100 Stearate, Propylene Glycol, Olea Europaea (Olive) Oil Unsaponifiables, Cetearyl Ethylhexanoate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Hydroxyethylcellulose, Caprylyl Glycol, Hexylene Glycol, Butylene Glycol, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Polyquaternium-10, Sodium Laureth-12 Sulfate, PEG-8, C11-15 Pareth-7, Sodium Acetate, Sodium Chloride, Tetrasodium EDTA, Isopropyl Alcohol, Citric Acid, BHT, Phenocyethanol, Potassium Sorbate, CI 7749

Ta połowa kalendarza wypadła trochę gorzej - z 7 produktów jestem zadowolona, z 2 ani trochę, a 3 to takie średniaki.
Ale ogólnie rzecz biorąc, to bardzo się cieszę, że miałam ten kalendarz i uważam, że wypada naprawdę nieźle, szczególnie za tę cenę (99zł). Oglądałam inne kalendarze na InstaStories i bardziej podobały mi się chyba tylko Clinique, Asos i Rituals, ale one kosztowały ok. 300zł, droższy Douglas też był całkiem fajny, Body Shop mi się podobał, ale on niestety u nas jest niedostępny. Gorzej wypadła na pewno Sephora, to moim zdaniem największa porażka kalendarzowa tego roku. Ze względu na składy nie spodobała mi się też Balea i Alverde, bo tam jest w większości produktów alkohol denaturowany, który bardzo źle współgra z moją cerą. Kiehl's był dla mnie taki średni, bo było sporo maleńkich pojemności, a biorąc pod uwagę cenę, to trochę słabo jednak.

Dajcie znać, co sądzicie o kalendarzu, jak mijają Wam Święta i co ciekawego znalazłyście pod choinką :)
Liferia Regeneracja Październik 2017

Liferia Regeneracja Październik 2017

Nareszcie pora na październikowe pudełko Liferia. Doszło do mnie wczoraj, bo znowu były opóźnienia (to mnie aż tak nie wkurzyło), oczywiście brak informacji na temat wysyłki (to już tak), ujawnienie całej zawartości (i to też), więc niespodzianki w tym miesiącu nie miałam. A szkoda, bo po to mam w końcu subskrypcję. No ale cóż, przejdźmy do produktów. Wszystkie są pełnowymiarowe.

postquam-global-dna-intensive-eye-contour, krem-pod-oczy

POSTQUAM PROFESSIONAL, KREM POD OCZY, Hiszpania

Mam resztkę kremu pod oczy z Nacomi, więc bardzo się ucieszyłam, kiedy zobaczyłam w pudełku ten. Działanie ma także obiecujące, bo ma działać nawilżająco, przeciwzmarszczkowo i przyspieszać odnowę komórek. Natomiast moja radość minęła, kiedy zerknęłam na skład, w którym znajduje się kwas salicylowy. Wiem, że kwas ten ma właśnie działanie przeciwzmarszczkowe, reguluje odnowę komórek, ale pamiętam też, jak bardzo toniki z tym składnikiem wysuszały mi twarz. A że moja skóra pod oczami jest naprawdę bardzo cienka i delikatna, to boję się, że to nie skończy się dobrze. No i ogólnie, skład wydaje mi się jakiś słaby i naprawdę zadziwia mnie cena tego produktu. Dajcie mi znać, co sądzicie, czy używałybyście tego kremu, a może już stosowałyście i macie jakieś doświadczenie?

Cena: 250zł za 10ml
Skład: Aqua (Water), Glycerin, Squalane, Propanediol, Glyceryl Polyacrylate, Benzyl Alcohol, Smithsonite Extract, Triethanolamine, Butylene Glycol, Salicylic Acid, Mica, Sorbic Acid, Sodium Hyaluronate, Hydrolyzed Elastin, Citric Acid, Acetyl Tetrapeptide-5, CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 19140 (FD&C Yellow 5), CI 14700 (FD&C Red 4), Sodium Benzoate, Linalool, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Citronellol, Butylphenyl, Methylpropional, Geraniol, Alpha-Isomethyl, Ionone, Parfum (Fragrance)

jelly-bear-hair, witaminy-na-wlosy-w-zelkach

Jelly Bear Hair, Witaminy na włosy w żelkach, Polska

Kolejnym produktem są żelki, które mają sprawić, że nasze włosy będą mocne, lśniące, gęste i będą mniej wypadały. W pudełku znaleźliśmy miesięczną kurację. Sama w życiu bym ich nie kupiła, bo uważam, że cena jest zbyt wygórowana, a to po prostu zwykły kompleks witamin i minerałów, tylko że z dodatkiem cukru. Fakt faktem, mają fajniejszą formę i są niby pyszne (chociaż słyszałam opinie, że miśki są naprawdę ohydne), ale to i tak moim zdaniem nie usprawiedliwia ceny. No ale wypróbuję, zobaczymy, czy stan moich włosów się poprawi. 

Cena: 139zł za 60szt. (jemy 2 dziennie)
Skład: Glucose Syrup, Sugar, Water, Gelatine, Set of Vitamins and Minerals, (DL-Alpha-Tocopheryl Acetate, Zinc Sulphate, Nicotinamide, D-Calcium Pantothenate, Retinyl Acetate, Cyanocobalamin, Manganese Sulphate, Sodium Selenate, Pyridoxine Hydrochloride, Copper (II) Sulphate, Thiamin Mononitrate, Pteroylmonoglutamic Acid, D-Biotin), an Acidity Regulator - Citric Acid, Stabilizator - Sorbitol, Food Colouring Dye - Beta Carotene, Plant Oils (Palm, Coconut), Natural Orange Flavour, Glazing Agent - Carnauba Wax

g-synergie-keratin-spray, spray-do-wlosow, pielegnacja-wlosow

G-Synergie, Spray intensywnie nawilżający do włosów, Polska

W pudełku znaleźliśmy też spray do włosów, który ma przywracać miękkość, kontrolować puszenie, intensywnie nawilżać i utrzymywać włosy w dobrej kondycji. Przeznaczony jest do włosów bardzo suchych i łamliwych, czyli takich jak moje. Lubię tego typu kosmetyki, używam ich regularnie, więc cieszę się z niego. 

Cena: 30zł za 200ml
Skład: Water/EAU/Aqua, Propylene Glycol, Glycerin, Sodium PCA, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Amodimethicone, PEG-12 Dimethicone, DMDM Hydantoin, Cetrimonium Chloride, Parfum, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Corn Protein, Hydrolyzed Soy Protein, Phenoxyethanol, Aloe Barbadensis Leaf Extract 

postquam-eyeliner, kredka-do-oczu

Postquam, Kredka do oczu, Hiszpania 


Oprócz kremu pod oczy, w pudełku znalazł się też drugi produkt firmy Postquam, a konkretnie czarna kredka do oczu. Kresek raczej nie maluję, bo totalnie mi nie wychodzą, ale może w końcu poćwiczę. Przynajmniej łatwiej będzie poprawić niedociągnięcia, niż przy malowaniu płynnym eyelinerem.

Cena: 30zł  
Skład: Hydrogenated Cocoglycerides, CI 77499, Paraffinum Liquidum, Hydrogenated Castor Oil, Hydrogenated Palm Oil, Microcristallina Cera, Lanolin, CI 77510, Methylparaben, Propylparaben, Tocopherol, Lecithin, Ascorbyl Palmitate, Glyceryl Stearate, Glyceryl Oleate, Citric Acid 

balneo-kosmetyki-malinowe-maslo

Balneo Kosmetyki, Malinowe masełko do torebki, Polska

Dostaliśmy też małe masełko do dłoni i ust. Ma silnie i długotrwale nawilżać i odżywiać, wygładzać, łagodzić, ujędrniać i uelastyczniać. Produktem do dłoni nigdy nie pogardzę, chociaż jestem okropna, jeśli chodzi o ich używanie, bo co chwilę przerzucam się z jednego na drugi :D Pierwszy raz mam produkt w słoiczku, a nie tubce, całkiem ciekawe rozwiązanie, chociaż jak dla mnie, na pewno nie do torebki. 

Cena: 19zł za 50ml
Skład:Aqua, Butyrospermum Parkii ( Shea Butter), Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate SE, Cetyl Alcohol, Sulfide/Hydrogen Sulfide Mineral Water, Ceteareth-20, Argania Spinosa Kernel Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Cera Alba, Fucus Vesiculosus Extract, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Aronia Melanocarpa Fruit Juice, Sodium Polyacrylate, Panthenol, Parfum, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene 

postquam-global-dna-intensive-eye-contour, krem-pod-oczy, balneo-kosmetyki-malinowe-maslo, postquam-eyeliner, jelly-bear-hair, witaminy-na-wlosy-zelki, gsynergin-keratin-spray

Podsumowując, pudełko jest całkiem spoko. Mnie nie zachwyciło, ale też nie mogę się do niczego przyczepić. Wszystko zużyję (no może poza kremem pod oczy) i na pewno się przyda, ale na widok żadnego z produktów serce nie zabiło mi mocniej ;)

A Wy co uważacie? Przypadło Wam to pudełko do gustu? 
Liferia Fantastic Mood! maj 2017

Liferia Fantastic Mood! maj 2017

box kosmetyczny, box z kosmetykami

Dzisiaj dotarło do mnie majowe pudełko Liferia. Już się przyzwyczaiłam, że boxy przychodzą do nas na początku kolejnego miesiąca i przestało mnie to drażnić.
Jesteście ciekawi, co znalazło się w środku? Od razu Wam zdradzę, że tym razem wszystkie produkty były pełnowymiarowe.

Figs & Rouge, Serum ujędrniające, Firm & Tone Perfecting Body Serum

Figs & Rouge, Serum ujędrniające, Anglia

Zacznijmy od najdroższego produktu z pudełka, którym jest serum ujędrniające. Ma on nie tylko ujędrnić i napiąć naszą skórę, ale też zlikwidować wszystkie niedoskonałości, a to za sprawą kofeiny, wyciągu z karczocha i witaminy B5 (które w składzie znajdują się dość daleko). Chyba już Wam pisałam, że nie wierzę, że używanie jakiegokolwiek balsamu czy serum, ujędrni nam skórę, jeśli nie będziemy dodatkowo ćwiczyli lub masowali ciała. Ale i tak z chęcią przetestuję ten produkt, bo dużo słyszałam o firmie, a nigdy nic z niej nie miałam.

Cena: 140zł za 150ml
Skład: Aqua (Water), Glycerin, Phenoxyethanol, Carbomer, Triethanolamine, Aluminium Sucrose Octasulfate, Croton Lechleri (Dragons Blood) Resin Extract, Panthenol, Parfum, Cynara Scolymus (Artichoke) Plant Extract, Decyl Glucoside, Levan, Phenethyl Alcohol, Citric Acid, Glucose, Caffeine, Methyl Xanthine, Paraxanthine, Theobromine.

Cosnature, maska do włosów, Naturalna regenerująca maska do włosów z awokado i migdałami, Pierre Rene, Sypki cień do powiek

Cosnature, Naturalna regenerująca maska do włosów z awokado i migdałami, Niemcy

Nie jestem zbytnio zadowolona z tego, że ta maska znalazła się w pudełku. Jak tylko zobaczyłam, że wchodzi do Hebe, to od razu po nią poleciałam, bo moje włosy uwielbiają awokado i byłam pewna, że będzie strzałem w 10. Szczególnie, że producent twierdzi, że wystarczy trzymać ją na włosach tylko 2 minuty, a dla takiego włosowego lenia jak ja to opcja idealna. Ale niestety maska na moich włosach szału nie robi. Nie mogę powiedzieć, że jest zła, bo nawilża włosy i trochę regeneruje, ale dla mnie działa bardziej jak odżywka, niż maska.

Cena: 19zł za 100ml
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Glyceryl Stearate, Persea Gratissima Oil, Lecithin, Sodium Cetearyl Sulfate, Argania Spinosa Kernel Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Olus Oil, Xanthan Gum, Hydrolyzed Sweet Almond Protein, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrogenated Olive Oil, Tocopherol, Citric Acid, Parfum, Linalool, Benzyl Salicylate, Limonene, Sodium Benzoate.

Pierre Rene, Sypki cień do powiek, Polska

Jest to nie tylko cień do powiek, ale pigment, który można zastosować jako cień, eyeliner, produkt do stylizacji paznokci oraz kolorant do ciała i włosów. I powiem Wam, że byłabym nim zachwycona, gdyby nie kolor. Szary totalnie mi nie pasuje, wyglądam przeważnie na bardzo zmęczoną. Po roztarciu kolor wygląda bardziej srebrzyście, więc liczę, że uda mi się go jakoś wykorzystać.

Cena: 10zł za 5g

Affect, Tusz do rzęs, Exciting Lashes Volume, Miyo, Kredka do oczu, Twist Matic Eyes

Affect, Tusz do rzęs Exciting Lashes Volume, Polska

Ten tusz to produkt, na który najbardziej czekałam. Uznałam, że nie dam rady już wytrzymać z Volume Shake Rimmela i zamówiłam tusz do rzęs z firmy Kontigo - Mystik, ale jak zobaczyłam, że ta maskara będzie w boxie, postanowiłam wstrzymać się z użyciem. Jestem bardzo ciekawa, jak się spisze, bo bardzo kuszą mnie ostatnio produkty od Affect.

Cena: 39zł

Miyo, Kredka do oczu Twist Matic Eyes, Polska

Jak widzicie, Liferia tym razem postawiła na kolorówkę. Ostatnim już produktem jest wodoodporna, wykręcana konturówka do oczu, która trafiła mi się w odcieniu Nude. Raczej nie maluję dolnej linii wodnej, po tym jak nasłuchałam się na zajęciach z anatomii o tym, jak może to zapchać kanaliki łzowe, ale przyda się w sam raz na jakieś większe okazje. 

Cena: 14zł


Figs & Rouge, Serum ujędrniające, Firm & Tone Perfecting Body Serum, Cosnature, maska do włosów, Naturalna regenerująca maska do włosów z awokado i migdałami, Pierre Rene, Sypki cień do powiek, Affect, Tusz do rzęs, Exciting Lashes Volume, Miyo, Kredka do oczu, Twist Matic Eyes

Tym razem pudełko oceniam jako poprawne. Nie ma w nim niczego, co by mi się nie przydało (no może poza cieniem, ale to zobaczymy), ale z produktów, które naprawdę mnie cieszą jest tylko tusz. 

A Wy co uważacie?
Copyright © 2014 Mru - Moje rozmaitości urodowe , Blogger