Kalendarz adwentowy z Douglasa cz.2 - co znalazłam w okienkach 13-24?


Mam nadzieję, że miło spędzacie ten świąteczny czas :) A że Święta już prawie za nami, więc czas na kolejną odsłonę kalendarza adwentowego z Douglasa. Na zdjęciu powyżej możecie zobaczyć, jak pięknie prezentuje się od tyłu. A pierwszą część zawartości znajdziecie tutaj -> klik.


Okienko 13 - Opaska do włosów

Powiem Wam szczerze, że jak zobaczyłam zapakowaną opaskę, to zwątpiłam. Myślałam, że Douglas wziął przykład z Sephory i wrzucił nam kawałek wstążki. Opaskę wolę o niebo bardziej, chociaż to i tak przedmiot z cyklu meeeh.

Cena: opaska była chyba specjalnie zrobiona do kalendarza, bo nie znalazłam jej na stronie Douglasa


Okienko 14 - Gąbka do blendowania

No sami powiedzcie, czy ona nie jest przeurocza? W dotyku przypomina trójkątne gąbki z Rossmanna, czyli jest bardziej silikonowa. Nie jestem przekonana, że sprawdzi się jakoś super do nakładania makijażu, ale i tak mi się podoba.

Cena: ona chyba też była stworzona specjalnie do kalendarza, bo nie znalazłam jej na stronie

douglas-les-delices-body-scrub-raspberry-macaroon, douglas-les-delices-peeling-do-ciala-raspberry-macaroon

Okienko 15 - Douglas Les Delices Peeling do ciała Raspberry Macaroon

Uwielbiam peelingi, więc zawartość tego okienka bardzo mnie ucieszyła. Jedyny minus to pojemność 10ml, bo pewnie starczy mi na jedno użycie, ale i tak się cieszę.

Cena: 34,90zł za 200ml, dostałam 10ml
Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, C12-15 Alkyl Benzoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Stearate, Phenoxyethanol, Parfum, PEG-75 Stearate, Ceteth-20, Steareth-20, Carbomer, Sodium Benzoate, Triethanolamine, Denatonium Benzoate, Citric Acid

douglas-sun-balsam-samoopalajacy-w-chusteczce

Okienko 16 - Douglas Sun Balsam samoopalający w chusteczce

Nie lubię produktów samoopalających, więc nie cieszy mnie ta chusteczka. Opalam się łatwo, a nie odczuwam potrzeby używania takich produktów w zimie.

Cena: 4,90zł
Skład: Aqua, Cetearyl Ethylhexanoate, Diethylhexyl Carbonate, Dihydroxyacetone, Ceteth-20, Dimethyl Isosorbide, Erythrulose, Glyceryl Stearate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Parfum, Phenoxyethanol, Sodium Metabisulfite, Cyclopentasiloxane, Triethylene Glycol, Dimethicone Crosspolymer, Magnesium Stearate, Limonene, Linalool, Sodium Hydroxide, Geraniol

douglas-kredka-do-oczu

Okienko 17 - Douglas Mini kredka do oczu czarna

Rzadko używam kredek do oczu, więc całe szczęście, że trafiła się w małym rozmiarze. Szkoda też, że nie jest w jakimś innym kolorze, bo czarną kredkę niedawno znalazłam w Liferii. Ale tak szczerze mówiąc, to liczyłam się z tym, że znajdę w kalendarzu czarną kredkę lub czerwoną konturówkę, wydaje mi się, że to dosyć często występujące kosmetyki.

Cena: 29zł za standardowej wielkości kredkę chyba 4g, ja mam 0,6g
Skład: Rhus Succedanea Fruit Cera, Triethylhexanoin, C10-18 Triglycerides, Hydrogenated Palm Glycerides, Hydrogenated Castor Oil, Cera Alba, Polymethyl Methacrylate, Polyglyceryl-2 Oleate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Talc, Oryzanol, Sorbic Acid, CI 77499, CI 77891, CI 77510


Okienko 18 - Gumka do włosów

No nie wiem... O ile pierwsza gumka mnie ucieszyła, to do tej nie jestem przekonana. Zresztą wiecie, 2 gumki do włosów w jednym kalendarzu to chyba za dużo. Takie meeeh znowu.

Cena: to chyba kolejny produkt zrobiony specjalnie do kalendarza

douglas-les-delices-hand-cream-toffee-apple, douglas-les-delices-krem-do-rak-toffee-apple

Okienko 19 - Douglas Les Delices Krem do rąk Toffee Apple

Super, uwielbiam ten zapach, kremy do rąk też lubię, więc to okienko bardzo na plus. Na pewno z przyjemnością zużyję ten kosmetyk.

Cena: 16,90zł za 75ml, dostałam 10ml
Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, C12-15 Alkyl Benzoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Stearate, Phenoxyethanol, Parfum, PEG-75 Stearate, Ceteth-20, Steareth-20, Carbomer, Sodium Benzoate, Triethanolamine, Denatonium Benzoate, Citric Acid

douglas-patyczki-do-manicure

Okienko 20 - Patyczki do manicure z bukszpanu

Taaa.... Najchętniej bym udawała, że tego okienka nie ma. Wiecie, używam takich patyczków, przydadzą mi się, ale dawanie ich do kalendarza adwentowego to moim zdaniem zdecydowanie słaby pomysł.

Cena: dostałam 4 sztuki patyczków, a na stronie są tylko marki Pfleilring szt. 2 za 14,95zł lub Neonail 3 szt. w komplecie z bezpyłowymi wacikami za 9,90zł

douglas-polerka, douglas-blok-polerski

Okienko 21 - Douglas Mini blok polerski

Ogólnie uważam, że te akcesoria do manicure wypadają najsłabiej w tym kalendarzu, ale akurat ta polerka mnie cieszy. Bardzo lubię takich używać i na pewno mi się przyda.

Cena: 29,90zł za standardowej wielkości polerkę

douglas-les-delices-body-milk-toffee-apple, douglas-les-delices-mleczko-do-ciala-toffee-apple

Okienko 22 - Douglas Les Delices Mleczko do ciała Toffee Apple

Ten produkt też mnie ucieszył. Używałam go raz i wstępnie Wam powiem, że trzeba poświęcić chwilę na wmasowanie go, ale wchłania się błyskawicznie, nie zostawia tłustej warstwy i dobrze nawilża. No i pięknie pachnie, ale zapach nie utrzymuje się długo na skórze. Wydaje mi się, że starczy mi na jeszcze jedną aplikację.

Cena: 29,90zł za 300ml, dostałam 10ml
Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate Se, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Palmitic Acid, Cetyl Palmitate, Parfum, Phenoxyethanol, Vitis Vinifera Seed Oil, Xanthan Gum, Disodium Edta, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Ethylhexylglycerin, Myristic Acid, Denatonium Benzoate, CI 17200, CI 19140, CI 28440

douglas-lakier-do-paznokci, douglas-heart-break

Okienko 23 - Douglas Lakier do paznokci Heart break

Prześliczny jest ten lakier. Taka klasyczna, elegancka czerwień. Pomalowałam sobie nim paznokcie na Święta i schnie naprawdę szybko, kryje już po pierwszej warstwie (chociaż po 2 kolor jest jednak ładniejszy) i wygodnie maluje się nim paznokcie.

Cena: 18zł za 10ml, dostałam produkt pełnowymiarowy
Skład: Ethyl Acetate, Butyl Acetate, Nitrocellulose, Adipic Acid/Neopentyl Glycol/Trimellitic Anhydride Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Stearalkonium Bentonite, Sucrose Acetate Isobutyrate, Pentaerythrityl, Tetraisostearate, Tocopheryl Acetate, Glycine Soja Oil, Tocopherol, Ascorbic Acid, CI 15850

douglas-tusz-do-rzes-volume-obsession

Okienko 24 - Douglas Tusz do rzęs Volume Obsession

Ekstra! Uwielbiam testować nowe tusze do rzęs, więc dla mnie idealny koniec. Trochę się obawiałam, że znajdę w tym okienku perfumy albo czerwoną pomadkę (lubię pomadki, ale nie przepadam za sobą w czerwieni), ale jak zobaczyłam tusz, to odetchnęłam z ulgą. Zobaczymy, czy faktycznie zapewni mi niesamowitą objętość. Szkoda tylko, że akurat kilka dni temu, otworzyłam nowy tusz, więc ten będzie musiał poczekać.

Cena: 45zl za 9g, dostałam produkt pełnowymiarowy
Skład: Aqua, Styrene/Acrylates/Ammonium Methacrylate Copolymer, Myrica Pubescens Fruit Cera, Stearic Acid, Glyceryl Stearate, Oryza Sativa Cera, Hydrogenated Olive Oil, Glycerin, PVP, Triethanolamine, Glyceryl Behenate, Argania Spinosa Kernel Oil, Copernicia Cerifera Cera, Panthenol, PEG-100 Stearate, Propylene Glycol, Olea Europaea (Olive) Oil Unsaponifiables, Cetearyl Ethylhexanoate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Hydroxyethylcellulose, Caprylyl Glycol, Hexylene Glycol, Butylene Glycol, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Polyquaternium-10, Sodium Laureth-12 Sulfate, PEG-8, C11-15 Pareth-7, Sodium Acetate, Sodium Chloride, Tetrasodium EDTA, Isopropyl Alcohol, Citric Acid, BHT, Phenocyethanol, Potassium Sorbate, CI 7749

Ta połowa kalendarza wypadła trochę gorzej - z 7 produktów jestem zadowolona, z 2 ani trochę, a 3 to takie średniaki.
Ale ogólnie rzecz biorąc, to bardzo się cieszę, że miałam ten kalendarz i uważam, że wypada naprawdę nieźle, szczególnie za tę cenę (99zł). Oglądałam inne kalendarze na InstaStories i bardziej podobały mi się chyba tylko Clinique, Asos i Rituals, ale one kosztowały ok. 300zł, droższy Douglas też był całkiem fajny, Body Shop mi się podobał, ale on niestety u nas jest niedostępny. Gorzej wypadła na pewno Sephora, to moim zdaniem największa porażka kalendarzowa tego roku. Ze względu na składy nie spodobała mi się też Balea i Alverde, bo tam jest w większości produktów alkohol denaturowany, który bardzo źle współgra z moją cerą. Kiehl's był dla mnie taki średni, bo było sporo maleńkich pojemności, a biorąc pod uwagę cenę, to trochę słabo jednak.

Dajcie znać, co sądzicie o kalendarzu, jak mijają Wam Święta i co ciekawego znalazłyście pod choinką :)

35 komentarzy:

  1. Faktycznie taka sobie ta część kalendarza. Ja w tym roku zastanawiałam się nad jakimś i w efekcie nie miałam żadnego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten lakier, tusz, kredka - ok. Gąbeczka urocza :). Ale tak ogólnie, to utrzymuję zdanie, że pomysł dobry, ale cena za zawartość nie byłaby dla mnie satysfakcjonująca. Za dużo tych produktów z oceną "meh". Wesołej końcówki Świąt ;).

    U mnie pod choinką nietypowo niekosmetycznie, ale mam jeszcze od Mikołajek i nowe perfumki, i Rising Star Palette. To mi na razie starczy, bo zapasów i tak pełno ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też zupełnie niekosmetycznie pod choinką :D Ale dostałam kasę, więc jakieś kosmetyki będą :D

      Usuń
  3. Ja nie lubię się bawić w takie niespodzianki :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupiłam ten duży za 111zł i podobał mi się o wiele bardziej od tego Twojego. A co do Sephory, uważam dokładnie tak samo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie on faktycznie był fajniejszy, ale ja go miałam w zeszłym roku i też była pomadka Eosa (tylko że jajeczko), podobne produkty od DayTox, dlatego ja w tym roku go nie chciałam, bo nie zużyłam jeszcze wszystkiego z zeszłorocznego :D

      Usuń
  5. Sama miałam nieco inny kalendarz z douglasa i był mega! Chociaż widzę, że kilka produktów nam się pokrywało - kredka, lakier, chusteczka :) Jedynie żałuję, że u mnie nie było np. kremu do rąk, czy balsamu jakiegoś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłorocznym dali świetny krem do rąk :)

      Usuń
  6. Ta część faktycznie wypada tak średnio, ale nadal kalendarz podoba mi się wizualnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie się prezentuje, aż szkoda mi go wywalać ;)

      Usuń
  7. Druga część o wiele słabsza niestety :/ Gumki, patyczki, itp. bardzo by mnie wkurzyły :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te patyczki to jakiś przypał w ogóle.

      Usuń
  8. Dość słaba niespodzianka w postaci patyczków, gumki do włosów czy opaski. Lakier ma piękny odcień! Z tuszu do rzęs tez bym się ucieszyła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie najgorsze w całym kalendarzu były te patyczki :/

      Usuń
  9. oj kiepska zawartość, a ta opaska, gumka czy patyczki to wręcz słabizna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie nie aż taka kiepska, ale te pierdoły do paznokci mnie zawiodły.

      Usuń
  10. Żałuje że w tym roku żadnego nie kupiłam:(

    buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  11. Gumka i patyczki też były w Sephorze - obie te rzeczy wydają mi się śmieszne :) Za to ten duży kalendarz Douglasa miał świetną zawartość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale Douglas chociaż nie pojechał aż tak, żeby dawać naklejki, czy kawałek wstążki :D

      Usuń
  12. Tylko z lakieru bym się ucieszyła... jak dla mnie zawartość słaba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to mnie najbardziej tusz ucieszył :D i te miniaturki kosmetyków też :)

      Usuń
  13. Sama nie wiem, taka sobie ta zawartość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ta część słabiej wypadła :)

      Usuń
  14. Mam całkowicie mieszane odczucia jeśli chodzii o zawartość :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta część faktycznie nie zachwyca :)

      Usuń
  15. Ojj, zawartość jest kiepska według mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwsza połowa prezentowała się dużo ciekawiej. Szkoda, że Douglas odrobinę mocniej się nie postarał :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza połowa zdecydowanie wygrała :)

      Usuń
  17. I nie żałuję, że w tym roku nie skusiłam się na kalendarz adwentowy, a aż mnie skręcało jak oglądałam ich otwieranie na Insta..;P
    W przyszłym roku będę myśleć nad Clinique i Kiehl's. Tzn albo albo,nie dwa na raz ;) To czasem jest fajny pomysł na przetestowanie produktów marki, której się nie zna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się w Kiehl's nie podobało, że były próbki 1-5ml, szczególnie że on chyba 400zł kosztował. Ale Clinique też mi się spodobał :)

      Usuń
  18. Zbyt dużo pierdół typu ta opaska, patyczki... Zdecydowanie Sephora i Douglas wypadły w tym roku bardzo słabo.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Mru - Moje rozmaitości urodowe , Blogger