Marion seria Detox z aktywnym węglem
9/20/2017 11:38:00 PM
37
Marion
,
maseczka do twarzy
,
peeling do twarzy
,
pielęgnacja
,
plaster na nos
,
żel do mycia twarzy

Od firmy Marion, oprócz pastelowych farb Star Color, dostałam do przetestowania także kosmetyki z serii Detox. W jej skład wchodzą 4 produkty: peeling do twarzy, żel micelarny, maska oczyszczająca i plaster na nos. Wszystkie zawierają aktywny węgiel, który ma zapewnić głębokie i precyzyjne działanie detoksykujące. Ochoczo zabrałam się do testów, bo już od jakieś czasu chciałam wypróbować produkty z węglem.
Żel micelarny z aktywnym węglem i pędami bambusa
Żel znajduje się w wygodnej tubce. Pachnie bardzo przyjemnie - świeżo i rześko. Jeśli chodzi o konsystencję jest to typowy żel z mikrokapsułkami, w których znajduje się aktywny węgiel. Nie ukrywam, że nie jestem fanką żelów z drobinkami, zawsze się obawiam, że wpadnie mi jakaś do oczu i rano zmarnuję kilkanaście minut, bo będą mi łzawiły oczy :D Kosmetyk możemy używać na dwa sposoby, bo nadaje się także do demakijażu - albo normalnie na wilgotną skórę, albo nakładając go na wacik i rozprowadzając kolistymi ruchami.
Oczywiście wypróbowałam oba sposoby. Ten drugi nie przypadł mi do gustu - żel średnio poradził sobie z tuszem do rzęs i piekły mnie przez niego oczy. Z makijażem twarzy poradził sobie w porządku. Natomiast do standardowego mycia twarzy sprawdził się świetnie. Dobrze radził sobie zarówno solo, jak i do zmywania balsamu od Czarszki. Skóra po myciu nie była ściągnięta, za to gładka i czysta, trochę bardziej promienna. No i drobinki okazały się nie takie straszne, nawet przy myciu oczu. Nie są peelingujące, prawie ich nie czuć.
Żel jest też wydajny, używam go od ok. miesiąca 2 razy dziennie, a dalej została mi połowa.
Cena: ok. 10zł za 150ml
Skąd mam: dostałam od firmy Marion (co oczywiście nie wpłynęło na moją opinię)
Skład: Aqua, Glycerin, Trehalose, Panthenol, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Sodium
Laureth Sulfate, Phenoxyethanol, Gypsophila Paniculata Root Extract,
Carbomer, Citrus Paradisi Fruit Extract, Xanthan Gum, Coceth-7,
PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Carbon
Black, Bambusa Vulgaris Leaf/Steam Extract, Propylene Glycol
Dicaprylate?Dicaprate, Allantoin, Ethylhexylglycerin, Microcrystalline
Cellulose, Lactose, Parfum, Triethanolamine, Citric Acid, Sodium
Benzoate, DMDM_Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone,
Methylisothiazolinone
Peeling do twarzy z aktywnym węglem bambusowym
Peeling, tak samo jak żel, znajduje się tubce. Pachnie tak samo przyjemnie. Konsystencja jest dosyć gęsta, w kosmetyku zawartych jest sporo malutkich drobinek. Ale nie dajcie się zwieść rozmiarowi, one naprawdę dobrze radzą sobie ze ścieraniem naskórka. Twarz po użyciu jest mega gładka, przyjemna w dotyku, ale nie podrażniona. Ten kosmetyk to mój ulubieniec z całej serii.
Cena: ok. 9zł za 75ml
Skąd mam: dostałam od firmy Marion (co oczywiście nie wpłynęło na moją opinię)
Skład: Aqua, Stearic Acid, Isononyl Isononanoate, Hydrated Silica, Cetyl
Alcohol, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride,
Isohexadecane, Isopropyl Myristate, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate,
Ceeareth-20, Kaolin, Charcoal Powder, Trehalose, Helianthus Annuus Seed
Oil, Phenoxyethanol, Pumice, Perfume, Allantoin, Ethylhexylglycerin,
Sodium Polyacrylate, Hydrogenated Poludecene, PPG-5 Laureate-5,
Tetrasodium EDTA, Triethnolamine
Maska oczyszczająca z aktywnym węglem bambusowym
Maska jest w kolorze ciemnoszarym i o tak samo przyjemnym zapachu jak reszta serii. Jest z tych rzadszych, ale bez problemu trzyma się na twarzy. Saszetka wystarczyła mi na 2 użycia. Powiem szczerze, że najmniej mi się spodobała z całej serii. Zadziałała raczej średnio - oczyściła, skóra była dosyć miękka w dotyku, ale znam maski, które robią to lepiej. Zabrakło mi tego widoku promiennej, zdrowej cery.
Cena: ok. 2,5zł za 10g
Skąd mam: dostałam od firmy Marion (co oczywiście nie wpłynęło na moją opinię)
Skład: Aqua, Kaolin, Glycerin, Magnesium Aluminium Silicate, Charcoal Powder,
Trehalose, Betain, Panthenol, Paeonia `Lactiflora Root Extract,
Phenoxyethanol, Glycereth-18 Ethyhexanoate, Glycereth-18, Xanthan Gum,
Pafrum, Allantoin, Citric Acid, Ethylhexylglycerin, Diazolidinyl Urea
Oczyszczający plaster na nos z aktywnym węglem bambusowym
Chyba Wam już wspominałam, że nie jestem fanką plastrów na nos, ale ten był naprawdę spoko. Bardzo dobrze się trzymał, nieźle oczyścił pory, zostawił je zwężone, ale oczywiście na chwilę. Jak potrzebujecie coś do zastosowania przed imprezą, to nada się w sam raz.
Cena: ok. 2,5zł
Skąd mam: dostałam od firmy Marion (co oczywiście nie wpłynęło na moją opinię)
Skład: Aqua, Polyvinyl Alcohol, Glycerin, Propylene Glycol, Dipotassium
Glycyrrhizate, Charcoal Powder, Hamamelis Virginiana Water, Methyl
Acetate, Methylparaben
Znacie któryś z tych kosmetyków?
Bardzo fajna ta seria. Węgiel i wyciąg z drzewa herbacianego to ostatnio w mojej pielęgnacji składniki, które pomagają mi w walce o lepszą cerę. Skuszę się chyba na tą serię :)
OdpowiedzUsuńwyciąg z drzewa herbacianego mam w kremie na dzień i też mi się super sprawdza :)
UsuńTwój post jakoś upewnił mnie w mojej opinii. Znaczy, że peeling i żel naprawdę są fajne.
OdpowiedzUsuńwęgiel podbija rynek kosmetyczny :)
OdpowiedzUsuńano :)
UsuńNa peeling z chęcią bym się skusiła. Jak tylko będę miała możliwość na pewno rozejrzę się za nim w drogerii.
OdpowiedzUsuńChyba najbardziej z całej serii podoba mi się...plaster i żel ;D
OdpowiedzUsuńOgólnie kosmetyki z węglem są dla mojej cery zbyt agresywne, mocno oczyszczające maseczki itp.. Nie było tam jeszcze w zestawie czarnej, zastygającej maski peel off? Coś w rodzaju maski Pilaten? To by było ciekawe! Czy Marion zrobił coś, co może być zamiennikiem słynnego Pilatenu.
Nie kojarzę. Ale powiem Ci, że Pilaten mnie w ogóle nie zachwycił, lepiej sprawdziła się u mnie peel-off z Bielendy z serii Zielona Herbata :)
UsuńMiałaś racje z tą maską peel-off :D od kiedy o niej napisałaś, to wszędzie na nią trafiam :D
UsuńOj tak! Bardzo fajne kosmetyki.
OdpowiedzUsuńMam i uwielbiam. Naprawdę sobie chwalę.
Ach, fajne, fajne!
Pozdrawiam!
noo, udały im się :)
Usuńciekawa seria, ten żel mogłabym nawet wypróbować :)
OdpowiedzUsuńZainteresowała mnie maseczka i plastry na nos. Co prawda od dawna nie kupuję konwencjonalnych kosmetyków, ale na szybko, gdybym potrzebowała czegoś poza domem to taka maska jak złocisz, zwłaszcza, że na drugim miejscu w składzie jest biała glinka. :)
OdpowiedzUsuńano, na pewno się sprawdzi w takiej sytuacji ;)
UsuńPlastry na nos muszę polecić mojemu chłopakowi, sądzę, że będzie zadowolony z ich działania!
OdpowiedzUsuńpowinien ;)
UsuńPlastry na nos i peeling najbardziej mnie ciekawią - zapewne prędzej czy później je kupię ;D Maseczkę miałam i całkiem miło ją wspominam :)
OdpowiedzUsuńkoniecznie wypróbuj :)
UsuńPlastry na nos bym wypróbowała :)
OdpowiedzUsuńJa chyba najbardziej polubiłam żel, ale peeling też bardzo fajny. ;)
OdpowiedzUsuńmnie w żelu jednak ciut przeszkadzają te drobinki, dlatego jednak peeling wygrywa :)
UsuńPeeling wydaje się fajny. Właśnie jakiegoś szukam więc jak natknę się na niego w jakiejś drogerii to zakupię.
OdpowiedzUsuńPeeling wydaje się być super :)
OdpowiedzUsuńi jest super :D
UsuńJa mam żel do mycia twarzy z aktywnym węglem (marki Bioré) i jest naprawdę super do demakijażu, nawet mocnego makijażu oka.
OdpowiedzUsuńnie kojarzę w ogóle tej marki :)
UsuńO proszę, nawet nie wiedziałam o istnieniu tej serii :-)
OdpowiedzUsuńjakbym jej nie dostała, to bym pewnie też nie wiedziała :)
UsuńRównież miałam tę serię do testów i wszystkie miło wspominam, a zamiast farb otrzymałam olejki.
OdpowiedzUsuńfajnie, że Ci się sprawdziła :)
UsuńPierwszy raz spotykam się z tą serią. :)
OdpowiedzUsuńjakoś te kosmetyki Marion mnie nie przekonują...
OdpowiedzUsuńFajna seria, chętnie bym wypróbowała :)
OdpowiedzUsuńCała seria mnie kusi :)
OdpowiedzUsuńMnie bardzo zainteresował peeling węglowy, na pewno się za nim rozejrzę:-)
OdpowiedzUsuńNie znam tych produktów ale ostatnio bardzo polubiłam się z tą marką właśnie przez ich maseczki!
OdpowiedzUsuńa które polecasz? :)
Usuń