Ulubieńcy lipca 2017
8/04/2017 04:37:00 PM
48
Ahava
,
Annabelle Minerals
,
balsam
,
balsam do ust
,
Dermika
,
Dr Paw Paw
,
Evree
,
krem do twarzy
,
makijaż
,
pielęgnacja
,
podkład mineralny
,
tonik
,
ulubieńcy
,
żel do mycia twarzy

Czas na ulubieńców lipca. Ze względu na temperaturę, znowu króluje pielęgnacja. Oczywiście wszystkie produkty z ulubieńców czerwca dalej uwielbiam i mogłabym je tutaj umieścić, ale nie chciałam pisać Wam po raz kolejny tego samego.
Annabelle Minerals, Kryjący podkład mineralny
Jakoś do tej pory zawsze podchodziłam do podkładów mineralnych jak pies do jeża. Lubię przynajmniej średnie krycie, a obawiałam się, że w podkładach mineralnych krycie będzie słabe albo produkt będzie bardzo widoczny na twarzy. Ale kiedy odkryłam, że mogę stacjonarnie w Lila Róż kupić próbkę podkładu za jedyne 9zł, uznałam, że muszę wypróbować. Szczególnie, że lato to idealny moment na minerały.
Jestem naprawdę zachwycona tym kosmetykiem. Bardzo ładnie kryje, a na twarzy go praktycznie nie widać, a dodatkowo ani trochę go nie czuję. Udało mi się dobrać idealny kolor - najpierw miałam Natural Fair i on też mi pasował, ale uznałam, że jest ciut za mało żółty, więc kupiłam Golden Fair i to był strzał w dziesiątkę. Używam tego produktu także jako korektora pod oczy - korektory Annabelle Minerals mają właściwości antybakteryjne, przez co nie są zalecane do używania pod oczami. Ale podkład sprawdza się świetnie w tej roli. Na dodatek ten kosmetyk jest bardzo wydajny - gramowa próbka wystarcza mi na około miesiąc stosowania.
Cena: 8,90zł
Gdzie kupiłam: Lila Róż, Drogeria Pigment
Skład: Titanium Dioxide, Mica, Iron Oxides, Zinc Oxide
Ahava, Nawilżający krem na dzień
Znalazłam miniaturkę tego kremu w pudełku Liferia. Trochę się obawiałam, czy mi się sprawdzi, bo jest to krem przeznaczony do skóry normalnej/suchej, a ja mam mieszaną i nie wiedziałam, czy nie będzie dla mnie za ciężki. Ale sprawdził się naprawdę fajnie. Bardzo dobrze nawilża cerę, po nałożeniu skóra jest ładniejsza, jakby bardziej gładka i promienna. Nadaje się też pod makijaż, bo wchłania się błyskawicznie. Żałuję jedynie, że ciężko ten krem znaleźć w Polsce, bo z chęcią bym do niego wróciła.
Cena: ok. 40zł za 15ml
Skąd mam: pudełko Liferia
Skład: Aqua (Mineral Spring Water),
Ethylhexyl Palmitate, Isopropylmyristate, Glyceryl Stearate, Cetyl
Alcohol, Propanediol(Corn derived Glycol), Alanine & Creatine &
Glycerin & Glycine & Magnesium Aspartate & Saccharide
Hydrolysate & Urea, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Peg-40 Stearate,
Sorbitan Tristearate, Caprylyl Glycol & Chlorphenesin &
Phenoxyethanol, Maris Sal (Dead Sea Water), Aloe Barbadensis Leaf
Juice, Dimethicone, Allantoin, Parfum (Fragrance), Tocopherol
(Vitamin E), Butylphenyl Methylpropional, Coumarin, Hexyl Cinnamal,
Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Linalool
Dr Paw Paw Uniwersalny balsam Peach Pink
Balsam już kilka razy przykuł moją uwagę w Hebe, ale jakoś zawsze szkoda było mi na niego pieniędzy. Dlatego bardzo się ucieszyłam, jak wygrałam go w rozdaniu u Agwer. Są 3 wersje tego produktu - żółta czyli przezroczysta, czerwona/różowa i brzoskwiniowa czyli moja. Balsamu używałam głównie na usta - świetnie nawilża, ładnie podkreśla kolor moich ust. Od czasu do czasu nakładałam go też jako róż na policzki. Efekt jest delikatny, ale fajnie ożywia twarz - idealny do make up no make up. Dodatkowo kosmetyk ma bardzo fajny skład - krótki i konkretny.Cena: 19,90zł
Skąd mam: wygrana w rozdaniu
Skład: Petrolatum, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Carica Papaya (fermented Paw Paw), CI Red 45410 (D&C RED27)
Dermika, Hydro Clean, Tonizujący żel do mycia twarzy
Kupiłam go kiedyś na jakiejś sporej promocji w Hebe, tylko dlatego że przy kasie poleciła mi go sprzedawczyni. Właściwie nie miałam wobec niego zbyt dużych oczekiwań, ale okazał się naprawdę fajny. Porządnie, ale łagodnie oczyszcza skórę, pozostawia ją miękką w dotyku, nieściągniętą. Pachnie też bardzo fajnie. Używam go codziennie z prawdziwą przyjemnością i ubolewam, że się kończy. Rozglądałam się dzisiaj za nim, ale nie znalazłam go w Hebe, więc mam nadzieję, że go nie wycofują.Cena: ok. 40zł
Gdzie kupiłam: Hebe
Skład: Aqua, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Citric Acid, Allantoin, Panthenol, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Microcitrus Australasica Fruit Extract, Butylene Glycol, Sodium Cocoamphoacetate, Glycol Distearate, Laureth-4, Laureth-2, PEG/PPG-120/10 Trimethylolpropane Trioleate, Polyacrylate Crosspolymer-6, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Benzoate, Alcohol Denat., Parfum, Benzyl Salicylate
Evree, Pure Neroli, Normalizujący tonik do twarzy
Od kiedy ten tonik wszedł do sprzedaży, bardzo mnie kusił, ale miałam inne toniki w domu, więc odpuściłam sobie chwilowo zakup. Ostatnio pogorszyła mi się cera, więc kiedy ten kosmetyk wpadł mi w oko i to na promocji, uznałam, że nie ma opcji, muszę go mieć. Szczerze mówiąc, potraktowałam to jako dobry pretekst, ale nie do końca wierzyłam w poprawę stanu mojej cery. Ale bardzo się pomyliłam. Moja skóra wygląda naprawdę lepiej, uspokoiła się, mam mniej wyprysków. Uwielbiam też zapach tego kosmetyku, pachnie bardzo orzeźwiająco. Oczywiście, plus za atomizer, po różanym toniku jestem uzależniona od tej formy aplikacji.Cena: 19,99zł
Gdzie kupiłam: Rossmann
Skład: Aqua/ Water, Glycerin*, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Flower Extract*, Niacinamide, Butylene Glycol, Barosma Betulina Leaf Extract*, Propylene Glycol,
Viola Tricolor Extract, Malva Sylvestris (Wild Mallows) Extract, Arctium Lappa (Burdock) Leaf Extract*, Sambucus Nigra (Black Eiderberry) Flower Extract, Methylpropanediol, Caprylyl Glycol, Urea, Panthenol, Lactic acid, Phenoxyethanol, coceth-7, PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Disodium EDTA, Parfum, Citral, Linaloool, Limonene.
Znacie któryś z tych produktów? Jacy są Wasi ulubieńcy w tym miesiącu?
Tonik trafił także do moich ulubieńców Lipca :)
OdpowiedzUsuńnie dziwię się, jest świetny :)
UsuńNie używałam jeszcze tych kosmetyków. Jeżeli chodzi o moich ulubieńców to są to wszelakie żele pod prysznic i świeże wody toaletowe, które mam w domu.
OdpowiedzUsuńu mnie wszelkie kąpielowe rzeczy też królują :D
UsuńTonik mnie kusi :) mam wersję różaną i bardzo ją lubię;-)!
OdpowiedzUsuńróżany też lubię, ale ta wersja jest równie dobra ;)
Usuńjeśli o toniki chodzi, to ja obecnie zachwycam się hibiskusowym od Sylveco :)
OdpowiedzUsuńmuszę kiedyś spróbować :)
UsuńTen tonik evree mnie bardzo kusi ;)
OdpowiedzUsuńspróbuj, nie pożałujesz :D
UsuńANABELLE MINERALS bardzo mnie kusi :) Gdzie można kupić stacjonarnie?
OdpowiedzUsuńWiesz co, kojarzę tylko Lila Róż we Wrocławiu, może krakowski Pigment też ma, bo na stronie mają :) a tak to nie mam pojęcia :)
UsuńNiestety nie znam żadnego z twoich ulubiencow.
OdpowiedzUsuńA ja nie znam żadnych produktów, ale wiem, że tonik na pewno odpuszczę jakbym chciała cokolwiek kupić ☺
OdpowiedzUsuńdlaczego? :)
UsuńUżywam toniku z Evree, ale różanego i bardzo mi odpowiada jego działanie. :)
OdpowiedzUsuńróżany też bardzo lubię :)
Usuńkiedys mialam krem ahava i bardzo lubilam
OdpowiedzUsuńRównież chcę się przekonać do podkładów mineralnych ;) Mam zamiar zamówić próbki z Annabelle Minerals i właśnie kolor Golden Fair najbardziej mnie przekonuje ;)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem też tego balsamu do ust dr paw paw - byłam ostatnio w hebe ale całkiem wypadł mi z głowy ;)
Toniku normalizującego muszę wypróbować, może na zimę zdradzę z nim moją ulubioną, różaną wersje ;)
dla mnie normalizujący tonik wygrywa zapachem, właśnie szczególnie latem :D a dr paw paw spróbuj, naprawdę fajny jest ;)
UsuńNie znam niczego, ale tonik Evree kuszący :D
OdpowiedzUsuńwarto go wypróbować :D
UsuńNiestety nie znam żadnego z Twoich ulubieńców...
OdpowiedzUsuńTonik evree mnie kusi, teraz mam różany, ale pewnie jak się skończy to skuszę się na tą nowość ;)
OdpowiedzUsuńdla mnie są równie fajne ;D ale zapach ładniejszy ma pure neroli :D
UsuńTonik Evree wygląda świetnie :)
OdpowiedzUsuńi jest świetny :)
UsuńMuszę w końcu kupić ten tonik z Evree i go wypróbować :)
OdpowiedzUsuńmiałam różaną wersje tego toniku
OdpowiedzUsuńróżaną też bardzo lubię :)
Usuńten balsam z PawPaw za mną chodzi :)
OdpowiedzUsuńspróbuj, naprawdę warto ;)
UsuńZnam tonik i też go uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńTeż mam ochotę na podkład mineralny :) Właśnie chyba zacznę od próbki.A jeśli byś miała porównac odcień Golden Fair do odcienia jakiegoś drogeryjnego podkładu, to do jakiego jest zbliżony? :)
OdpowiedzUsuńKurczę, myślę nad tym i myślę, ale nie wiem. Może to też kwestia tego, że akurat podkłady rzadko testuję i jak już znajdę fajny to kupuję, aż mi nie wycofają. Ale nie kojarzę żadnego tak jasnego i żółtego. Nie wiem, czy Ci to coś pomoże, ale Natural Fair jest dla mnie jak Rimmel Lasting Finish 25h 100, a Golden Fair jest bardzo podobny, ale bardziej żółty.
UsuńDzięki! :) To myślę, że będzie dla mnie dobry :)
UsuńNic nie miałam :)
OdpowiedzUsuńżałuj :D
UsuńNie miałam żadnego z nich - podkład mineralny by mi się przydał :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam Evree.
OdpowiedzUsuńPrzetestowałam ten kosmetyk z chęcią.
Mam inną jego wersję.
Pozdrowionka! :)
Mam ten krem nawilżający Ahava, muszę go wypróbować :)
OdpowiedzUsuńjestem ciekawa, czy też się z nim polubisz :)
UsuńTonik mnie kusi i na pewno będzie mój ;)
OdpowiedzUsuńna pewno będziesz zadowolona :)
UsuńNa dr paw tez się zawsze czaje w Hebe, chyba w końcu się skuszę ;)
OdpowiedzUsuńwarto ;)
UsuńChciałam sobie kupić ten podkład mineralny ale niestety mogłam tylko przez internet. Jak przyszło do wyboru koloru to poległam. Nie była w stanie się zdecydować i odpuściłam. Niby tester to dobra opcja ale musiałabym kupić kilka to też mi nie pasowało. No nic, może kiedyś wrócę do tematu :)
OdpowiedzUsuńW sumie to je całkiem łatwo dobrać. Wystarczy, że sobie ocenisz, jaki masz odcień skóry, a później dobierzesz jasność. Do fair są jasne, od light już są ciemniejsze. Mnie się udało dobrać kolor po ich grafice, stacjonarnie tylko potwierdziłam, że mam rację :D
Usuń