Biolaven Płyn micelarny

demakijaż

Słyszałam wiele dobrego o Biolaven, czyli kolejnej marce produkowanej przez Sylveco, dlatego kiedy szukałam nowego płynu micelarnego i natknęłam się w sklepie na ten, od razu wylądował w moim koszyku. Wszystkie produkty z tej linii zawierają olej z pestek winogron i olejek lawendowy. 

Płyn micelarny znajduje się w prostej butelce zamykanej na zatrzask. Szata graficzna bardzo mi się podoba. Konsystencja jest typowa jak na taki produkt. Zapach jest śliczny, lawendowo-winogronowy i bardzo długo utrzymuje się na twarzy. Dla mnie to minus, bo o ile na samym początku mi się podoba, tak po godzinie mam go już dość, z powodu tego, że jest słodki. Teraz już mi tak nie przeszkadza, ale przez pierwszy tydzień ciężko mi się go użytkowało z tego powodu.
Jest też bardzo wydajny - używam go prawie 3 miesiące, a dalej zostało mi jeszcze 1/3 opakowania. 

demakijaż

Płyn naprawdę dobrze zmywa makijaż. Potrzebuję do tego 2 okrągłych wacików (używam ich dwustronnie), nawet przy pełnym makijażu. Trochę gorzej radzi sobie z niektórymi eyelinerami, ale wystarczy dłużej przytrzymać wacik na oku i wszystko schodzi. Nie wiem, czy tak jak obiecuje producent, radzi sobie z produktami wodoopornymi, bo takich nie używam. Płyn micelarny nie wysusza buzi, za to delikatnie ją nawilża i faktycznie koi. 

demakijaż

Powiem Wam szczerze, że nie wiem, czy kupiłabym go ponownie ze względu na zbyt długo utrzymujący się zapach, ale w beGlossy znalazłam drugą butelkę i nie narzekam. 

Cena: ok. 16zł
Gdzie kupiłam: stacjonarnie w drogerii Jasmin (obecnie Lila Róż)

A Wy go znacie? Polecacie coś jeszcze z produktów tej firmy?

52 komentarze:

  1. Jeszczce go nigdy nie miałam, ale kusi mnie coś z Biolaven, Vianka lub Sylveco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na razie Biolaven i Sylveco nie zawiodły, ale mało rzeczy miałam :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię tą serię, zwłaszcza żel do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żel się cały czas czaję, ale co jestem, to go akurat nie ma :)

      Usuń
  3. Mnie ze względu na zapach (lawenda) niezbyt ciekawi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie lubisz lawendy, to nawet nie kupuj :) będzie Cię mega denerwował :D

      Usuń
  4. Nie podoba mi się kompletnie zapach tej serii :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba pierwsza jesteś :D Gdzie nie spojrzę, to się zachwycają i myslałam, że ze mną jest coś nie tak, że męczy mnie ten zapach :D

      Usuń
  5. Lubiłam go jednak do demakijażu jednak lepiej mi się sprawdzał płyn Sylveco lub Vianki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę kiedyś wypróbować któryś z nich w takim razie :)

      Usuń
  6. Moim ulubieńcem niezmiennie jest różowy Garnier, ale o tym słyszałam już własnie fajne opinie więc może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kosmetyki z Garniera w ogóle nie służą, więc nie próbowałam nigdy tego słynnego micela :D A ciekawa go jestem, tylko boję się pogorszenia stanu cery.

      Usuń
  7. Ja bardzo lubię kremy do twarzy z Biolaven :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę kiedyś wypróbować :)

      Usuń
  8. Fajnie, że się sprawdza :-) Nie miałam jescze nic tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja właśnie zastanawiam się nad nim albo nad Sylveco. W pierwszej kolejności wypróbuję chyba Sylveco, ale Biolaven też na pewno pójdzie w ruch :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o którym konkretnie micelu z Sylveco myślisz? :)

      Usuń
  10. Wydaje się być super. Ja ten zapach uwielbiam. Mało jest produktów tego typu, które mi w 100% odpowiadają. Ostatnio wszystko mnie uczula, podrażnia. Być może ten płyn okazałby się moim hitem.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedna jesteś z tymi uczuleniami :/ A może spróbuj różowej Biodermy? Uwielbiam ich micele.

      Usuń
  11. Nie słyszałam o nim. Ja póki co testuje płyny micelarne od Lirene. Ciężko jest znaleźć dobry płyn... zapach lawendy długo utrzymującej się na skórze faktycznie może być męczący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lirene też mam na oku :D Wersję z olejkiem :)

      Usuń
  12. U mnie by się spisał, mnie zapach z tej serii się podoba ale mogły by być mniej intensywne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noo, mniej intensywny zapach i od razu używałoby się przyjemniej ;)

      Usuń
  13. Ja się przyznam, że Biolaven i Sylveco omijam, mam uczulenie na jakiś składnik, który dodają, jednak nadal nie doszłam na który myślałam, że na olej sojowy, ale nie w każdym produkcie go dają.

    OdpowiedzUsuń
  14. what a lovely Review
    the hair care is amazing :D

    with love your AMELY ROSE

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie go wypróbuję, jak tylko doprowadzę skórę do porządku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki, żebyś szybko ją ogarnęła :)

      Usuń
  16. Płynu micelarnego jeszcze nie miałam ale żel do twarzy polubiłam ;p zapach mi nie przeszkadza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żel do twarzy też mnie kusi, ale nigdy nie mogę go dostać :)

      Usuń
  17. ciekawi mnie biolaven, teraz zaczynam micel vianka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać jak Ci się sprawdza :)

      Usuń
  18. Czyli warto wypróbować! Ja jeszcze chcę olejek do mycia twarzy z tej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie warto ;) mnie na razie bardziej żel kusi :)

      Usuń
  19. Ciekawy produkt, jeszcze nie miałam okazji go używać
    ale gdy zobaczę go w sklepie pewnie go kupię :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy, mają świetne właściwości nawilżające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę coś jeszcze wypróbować :)

      Usuń
  21. Podobny do Sylveco :)
    Jednak nie miałam okazji jeszcze go testować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie produkty z Biolaven, Vianka i Sylveco są dosyć podobne :)

      Usuń
  22. miałam płyn lipowy marki Sylveco i był okropny
    ten mnie bardzo ciekawi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapiszę sobie, żeby lipowego nie brać :)

      Usuń
  23. Właśnie go używam i lubię jego działanie jak i zapach :) Ale chyba nie przebija lipowego sylveco, tamten jest moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że też Ci się sprawdza :)

      Usuń
  24. Płyn micelarny pierwszy w kolejności jest Sylveco do wypróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać, jak Ci się będzie sprawdzał :)

      Usuń
  25. Omijam tą serię bo zapachowo mi nie podchodzi ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ten zapach trzeba lubić :D

      Usuń
  26. Bardzo go lubiłam, Sylveco nie pachnie, a też dobrze zmywa makeup :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, to muszę wypróbować Sylveco :)

      Usuń

Copyright © 2014 Mru - Moje rozmaitości urodowe , Blogger